Business Intelligence w kieszeni
sample image

Business Intelligence w kieszeni

Ocenia się, że obecnie ponad 70% ludzi na świecie używa urządzeń mobilnych. Analitycy rynku twierdzą, że do roku 2014 odsetek ten wzrośnie do 95%. Dziś w znacznej części są to zwykle telefony komórkowe. Ale znaczenie słowa „zwykły” zmienia się w nieprawdopodobnie szybkim tempie. Chcemy czy nie, już niedługo przyjdzie nam się zmierzyć z koniecznością dostosowania rozwiązań Business Intelligence do specyfiki tego małego urządzenia, które kiedyś nazywaliśmy telefonem. Czas już dziś zacząć opracowywać naszą strategię mobilnego BI.

Ocenia się, że obecnie ponad 70% ludzi na świecie używa urządzeń mobilnych. Analitycy rynku twierdzą, że do roku 2014 odsetek ten wzrośnie do 95%. Dziś w znacznej części są to zwykle telefony komórkowe. Ale znaczenie słowa „zwykły” zmienia się w nieprawdopodobnie szybkim tempie. Dostępne badania pokazują, że w ciągu najbliższych trzech lat około 40% ludzi w Europie będzie miało za ich pomocą ciągły dostęp do Internetu. Jednocześnie oczywiste jest, że wśród różnego rodzaju businessmanów, managerów, decydentów – jakkolwiek by ich określać – niemal każdy posiada dziś, bądź też nabędzie w najbliższym czasie urządzenie, którego możliwości są nieporównywalnie większe niż zwykłej słuchawki telefonicznej.

Z jednej strony odpowiada za to agresywny marketing producentów różnej maści smartfonów i tabletów, wspierany atrakcyjnymi ofertami operatorów sieci mobilnych, a z drugiej strony wynika to po prostu z ogromnej funkcjonalności i wygody użytkowania takich gadżetów. Jeszcze półtora roku, może dwa lata temu jako dziwaka traktowano w towarzystwie kogoś, kto na spotkaniu towarzyskim odbierał na swojej ukochanej zabawce emaile i sprawdzał na bieżąco notowania giełdowe. Dziś (niestety) zaczyna to zdecydowanie należeć do dobrego tonu. BlackBerry zmienił na trwałe model dostępu do zasobów korporacyjnych, iPhone pokazał, że nawet tak małe urządzenie może być potężną platformą do tworzenia użytecznych (podkreślam to słowo – użytecznych) aplikacji, a tablety spowodowały, że granica między komputerem a urządzeniem mobilnym zatarła się na dobre.

Pewnym zaskoczeniem w tej sytuacji może być fakt, że pomimo tak dużego upowszechnienia się „gadżetów” i tak ogromnego wzrostu ich możliwości obliczeniowych i funkcjonalnych, stopień ich wykorzystania do poważnych zastosowań biznesowych jest nadal stosunkowo skromny. Badania firmy Forrester Research z 2010 roku pokazują, że najczęściej są one używane do wsparcia zespołów handlowych (Sales Force Management) oraz zespołów pracujących w terenie (Field Force Management). W tym obszarze około 15% firm wykorzystuje jakiegoś rodzaju urządzenia mobilne. W pozostałych obszarach odsetek ten jest znacząco niższy i oscyluje w okolicach 9% dla zarządzania zapasami (Inventory Management) oraz niecałych 6% w zarządzaniu łańcuchem dostaw (Supply Chain Management) oraz w logistyce.

Na tym tle rozwiązania Business Intelligence wypadają jeszcze gorzej i ich obecność na urządzeniach mobilnych jest dzisiaj zupełnie śladowa. Spróbujmy zastanowić się dlaczego tak się dzieje. Badanie Forrester Research z marca tego roku wskazuje trzy zasadnicze powody takiego stanu:

  • Urządzenia mobilne są po prostu zbyt małe, aby zapewnić komfort pracy z aplikacjami Business Intelligence, porównywalny z pracą przy ekranie tradycyjnego komputera czy laptopa. BI to przede wszystkim interaktywna analiza danych, ich ciągłe drążenie i przestawianie, a tego typu działania są niewygodne na małym ekranie naszego BlackBerry, HTC czy iPhone.
  • Trudno zbudować właściwy business case dla mobilnego BI. Już w przypadku tradycyjnych rozwiązań Business Intelligence uzasadnienie ponoszonych kosztów poprzez wskazanie mierzalnych korzyści jest nie lada wyzwaniem. W przypadku chęci przeniesienia raportów i analiz na smartfony czy tablety pojawia się jeszcze więcej kosztów, a jedyne uzasadnienie jakie w pierwszej chwili przychodzi do głowy to stwierdzenie, że „to jest fajne”.
  • Bezpieczeństwo urządzeń mobilnych pozostawia nadal wiele do życzenia. Są to platformy mimo wszystko mniej dojrzałe niż komputery przenośne, a do tego zdecydowanie łatwiej je ukraść lub zgubić. A na YouTube można dziś z łatwością znaleźć film na którym wprawny hacker włamuje się do zabezpieczonego iPhone z najnowszą wersją systemu Apple iOS i w ciągu kilku minut jest w stanie odczytać wszystkie dane, w tym hasła użytkownika do poszczególnych aplikacji.

Należy jednak pamiętać, że jest to stan obecny, a zmiany na tym polu zachodzą tak szybko, że pomiędzy napisaniem tego artykułu a jego wydaniem w druku z pewnością pojawi się kilka nowych, rewolucyjnych rozwiązań, o których piszący te słowa nie ma jeszcze dziś żadnego pojęcia ☺

To co w tej chwili obserwujemy, to niezwykle dynamiczna ekspansja tabletów, czyli urządzeń, które w znacznym stopniu niwelują pierwszy ze wskazywanych przez Forrester Research czynników. Są to gadżety posiadające znacznie większy ekran i dające przez to możliwość znacznie wygodniejszej pracy i dostępu do zasadniczo większej ilości danych. W ciągu ostatniego miesiąca usłyszałem na własne uszy od dwóch zaprzyjaźnionych managerów z dwóch dużych korporacji, iż odkąd dostali iPada przestali nosić ze sobą notebooka. Proszę zwrócić uwagę na te słowa! Oznaczają one, że zaadaptowanie rozwiązań Business Intelligence na tablety staje się powoli nie tyle kwestią wyboru, co po prostu koniecznością. Analitycy rynku prognozują, że tablety niemal całkowicie wyprą komputery przenośne w ciągu najbliższych trzech do pięciu lat. Mniej więcej tyle czasu mają dojrzałe organizacje na opracowanie i wdrożenie swoje strategii mobilnego Business Intelligence.

Zastanówmy się co tak naprawdę oznacza mobilny BI. Możemy de facto mówić o trzech modelach:

  • Przesyłanie gotowych raportów, alertów czy powiadomień na urządzenia mobilne. Model ten jest najczęściej stosowany obecnie i nie wykracza poza automatyczne rozsyłanie emaili, SMSów lub MMSów, zawierających dosyć statyczne zestawienia, wygenerowane poprzez tradycyjne korporacyjne systemy Business Intelligence. Przy takim podejściu funkcjonalność naszego wspaniałego smartfona czy tabletu ograniczona jest do odbierania wiadomości i wyświetlania załączników.
  • Dostęp do aplikacji BI za pomocą przeglądarki. W tym modelu wykorzystujemy przeglądarkę wbudowaną w urządzenie mobilne do przeglądania korporacyjnych zasobów BI, udostępniających raporty i analizy dla cienkiego klienta (aby poprawić efektywność korzystania z informacji, często tworzone są odrębne, uproszczone wersje raportów, przeznaczone właśnie dla przeglądarek mobilnych). Niestety prędzej czy później napotkamy na problemy technologiczne, zwłaszcza kiedy zechcemy wyjść poza tradycyjny HTML i użyć znacznie bardziej atrakcyjnych technologii RIA (Rich Internet Applications). Raporty oparte o Adobe Flash zadziałają na RIM BlackBerry i Windows Phone, ale już nie na urządzeniach Apple. Microsoft Silverlight ogranicza nas do Windows Phone i niektórych wersji Androida, a rozwiązania przygotowane specjalnie na Apple iOS raczej nie zadziałają na niczym innym.
  • Specjalizowane aplikacje BI, instalowane na urządzeniu mobilnym. Takie rozwiązanie ma oczywiste zalety, związane z możliwością pełnego wykorzystania specyficznych możliwości danego sprzętu. Daje również znacznie bardziej rozbudowane mechanizmy wykorzystania pamięci podręcznej (cache) do przechowywania informacji, pobranych z korporacyjnej platformy BI i wykorzystania ich do analizy off-line (na przykład w trakcie podróży samolotem). Niestety ma również swoje wady, związane z dużym nakładem pracy na przygotowanie i utrzymywanie takich aplikacji, jak również z silnym uzależnieniem od konkretnej platformy sprzętowej.

To ostanie podejście daje jeszcze kilka nieoczywistych możliwości, specyficznych dla urządzeń mobilnych. Na przykład mogą być one związane z funkcją geolokalizacji, którą posiada dzisiaj każdy szanujący się telefon czy tablet. Dzięki temu urządzenie jest świadome swojego położenia w przestrzeni, a na tej podstawie znaczna część zapytań do bazy danych może być automatycznie parametryzowana, upraszczając znacznie interakcję z użytkownikiem. Idąc na spotkanie z klientem możemy łatwo uzyskać raport na jego temat, ponieważ nasze urządzenie „wie”, że jesteśmy teraz dokładnie w jego siedzibie. Inny ciekawy przykład podaje firma IBM Cognos opisując wdrożenie dla jednej z amerykańskich agend rządowych. Oficer wyposażony w BlackBerry z odpowiednim oprogramowaniem, może natychmiast zobaczyć raport o najczęstszych typach przestępstw popełnianych w obrębie 1000 stóp od jego aktualnego położenia, oraz wyświetlić listę przestępców poszukiwanych w danej okolicy.

Innym pomysłem może być wykorzystanie wbudowanego aparatu fotograficznego do szybkiego zeskanowania kodu paskowego danego towaru i użycia tej informacji w raporcie, zamiast jego wyszukiwania w rozbudowanej hierarchii produktów… Takie przykłady można by mnożyć, a wszystkie one pokazują jak duże możliwości niesie ze sobą zabranie ze sobą całego potencjału BI kiedy wstajemy zza korporacyjnego biurka.

Cóż takiego powinniśmy więc zrobić aby przygotować się na nieuniknioną erę mobilnego Business Intelligence? Odwołajmy się raz jeszcze do raportu Forrester Research, gdzie wskazane zostały najważniejsze rekomendacje:

  • Zachowaj właściwą kolejność – pamiętaj, że rozwiązania mobilnego BI to zaledwie wierzchołek góry lodowej, którą stanowi całe zaplecze odpowiedzialne za pozyskiwanie danych, ich czyszczenie oraz integrację w korporacyjnej hurtowni danych; bez właściwego przygotowania tych elementów jakakolwiek próba wdrażania rozwiązań mobilnych będzie skazana na niepowodzenie
  • Przygotuj Business Case – przedsięwzięcie to wymaga dobrego i wymiernego uzasadnienia, które pozwoli wskazać jego rzeczywistą, biznesową wartość; bez tego trudno będzie uniknąć wrażenia, że tworzone jest kolejne „fajne” rozwiązanie, mające wyłącznie uzasadnić zakup drogich gadżetów dla kadry zarządzającej
  • Integruj mobilny BI z mobilnym ERP – wybierając platformę dla docelowego rozwiązania weź pod uwagę możliwość zapewnienia dostępu również do korporacyjnych systemów ERP, CRM, MDM, oraz innych aplikacji wspierających najważniejsze procesy biznesowe
  • Pamiętaj o ograniczeniach – urządzenia mobilne długo jeszcze będą narzucać pewne ograniczenia w stosunku do tradycyjnych komputerów, związane choćby z mniejszym ekranem, mniejszą klawiaturą bądź jej brakiem, etc.; nie można o tym zapominać projektując konkretne raporty czy kokpity managerskie, które muszą być jednocześnie proste w obsłudze i zawierać maksymalnie dużo informacji, przedstawionej w bardzo czytelny sposób
  • Wybieraj właściwe metryki – jak twierdzą znawcy tego zagadnienia, proces biznesowy który wymaga do swojego śledzenia analizy setek różnych metryk, najprawdopodobniej jest źle zaprojektowany; dlatego należy uważnie wybierać co i w jaki sposób chcemy prezentować w aplikacjach Business Intelligence, zwłaszcza w przypadku zastosowań mobilnych, które wymagają bardzo dużej koncentracji na tych informacjach, które naprawdę są najważniejsze
  • Nie wiąż się z konkretną technologią i platformą – zmiany zachodzące na rynku urządzeń mobilnych następują tak szybko, że niemal na pewno w krótkim czasie wymagane będzie migrowanie już wdrożonych rozwiązań na nowe platformy; planując strategię BI i projektując konkretne aplikacje, warto podejść do tego w taki sposób, aby nieuniknione zmiany w przyszłości można było wprowadzać szybko i jak najmniejszym kosztem.

Chcemy czy nie, już niedługo przyjdzie nam się zmierzyć z koniecznością dostosowania rozwiązań Business Intelligence do specyfiki tego małego urządzenia, które kiedyś nazywaliśmy telefonem. Czas już dziś zacząć opracowywać naszą strategię mobilnego BI.

Tomasz Mierzwa

Author_Tomasz_Mierzwa

Manager, pilot, przyzwoity człowiek. Współwłaściciel i prezes firmy BusinessVision, specjalizującej się w projektowaniu i wdrażaniu zaawansowanych rozwiązań Business Intelligence (www.BusinessVision.pl).

Share |
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Business Intelligence Portal | BI.PL