Wywiad z Markiem Grzebykiem, Dyrektorem ...
sample image

Wywiad z Markiem Grzebykiem, Dyrektorem Zarządzającym i Członkiem Zarządu Hogart Business Intelligence

W kolejnym materiale z cyklu "2^4 pytań do eksperta BI" o swoim spojrzeniu na Business Intelligence opowiada Marek Grzebyk, Dyrektor Zarządzający, Członek Zarządu, Hogart Business Intelligence. W cyklu tym zadajemy ten sam zestaw pytań na temat różnorodnych aspektów BI ekspertom i praktykom, a w szczególności dyrektorom i prezesom firm silnie związanych z Business Intelligence.

Spis Treści

1. Dlaczego Business Intelligence?

Odnieśmy się do tłumaczenia samej nazwy. Intelligence nie oznacza w tym wypadku „inteligentny”, tylko „wywiadowczy”. Jest to pasjonująca i stosunkowo młoda technologia IT. Według wielu, mająca obecnie największe przełożenie na korzyści biznesowe i uzyskiwanie przewagi konkurencyjnej. Często słyszymy, że żyjemy w epoce informacji. Zajmując się BI mam okazję obserwować jak ten slogan staje się rzeczywistością.

2. Co jest w BI najciekawsze?

Najciekawszy jest sam proces odkrywania czegoś nowego. To ekscytujące, gdy poznajemy nowe aspekty własnego biznesu i jesteśmy co chwilę zaskakiwani powiązaniami, o których nie mieliśmy pojęcia. Nagle widzimy coś co znajdowało się tuż obok, pod naszym nosem, ale przez lata było nieuświadomione i nierozpoznane. Jeśli dodatkowo wiąże się to z bardzo wymiernymi korzyściami daje to wiele satysfakcji. Szczególnie naszym klientom.

3. Jak zaczęła się Pańska przygoda BI?

Na początku lat 90. byłem w zespole, który prowadził jedno z pierwszych wdrożeń Business Intelligence na polskim rynku. Projekt obejmował wdrożenie zaawansowanych analiz wielowymiarowych w polskim oddziale zachodniej korporacji, a ja szkoliłem pracowników tej firmy. W kolejnych latach miałem okazję zarządzać zespołem, który wdrażał systemy analityczne oparte o hurtownie danych i tradycyjną technologię OLAP. Dzięki temu poznałem większość ograniczeń i niedomagań tej technologii. Poszukując alternatywnych narzędzi BI pozwalających szybciej, skuteczniej i bardziej efektywnie realizować cele biznesowe naszych klientów natknąłem się na QlikView, które zrobiło na mnie potężne wrażenie – bardzo szybko uświadomiłem sobie, że stanowi przełom w tej dziedzinie.

4. Czy na ścieżce kariery warto postawić na BI?

Zdecydowanie warto! Najprościej ujmując, jest to jeden z najbardziej dynamicznie rozwijających się obszarów IT. Dodatkowo niezwykle szybko zmienia się rynek dostawców BI oraz rośnie popyt na tego typu rozwiązania. Skąd to się bierze? Jak podaje raport Gartnera: według managerów IT na całym świecie, BI jest od kilku lat wybierany jako technologia informatyczna, która ma największe przełożenie na efektywność biznesu.

Po drugie, warto postawić na BI, bo wiąże się nim duża satysfakcją pracy w ciekawych projektach, w których wyraźnie widzimy jak dostęp do informacji przekłada się decyzje zarządcze i całościową efektywność biznesu. Analizując te elementy jesteśmy na „wierzchołku”, najbliżej tej sfery, gdzie powstaje sukces organizacji. Sformułowanie „cutting edge” to dobre określenie oddające pozycję BI wśród innych obszarów IT.

5. Co specjalista BI powinien wiedzieć, umieć, potrafić?

Pojęcie "specjalista BI" jest bardzo pojemne i może przybierać różne role: od programisty, poprzez technika, do pełnowymiarowego konsultanta BI. Najistotniejsza jest świadomość samej koncepcji BI i tego, po co jest uruchomiona inicjatywa BI w organizacji. To, co specjalista BI może wnieść najcenniejszego, to uświadomienie osobom decyzyjnym jak istotną rolę odgrywa informacja i jak właściwe wykorzystanie nowoczesnego BI może przenieść się na realne i wymierne korzyści. Specjalista BI powinien posiadać umiejętność wsłuchiwania się w to, o czym mówi klient i zaproponować rozwiania najlepsze z punktu widzenia biznesu i użytkowników.

6. Pana ulubiony cytaty/zasada odnosząca się do Business Intelligence?

Jeden z czołowych analityków Gartnera Andreas Bitterer, otwierając największą europejską konferencję poświęconą BI w 2008 r. powiedział „Obecnie widzimy koniec BI takiego jaki znamy. Następuje początek takiego BI jaki zawsze powinien być.” Ten tytuł dobrze ilustruje to, co obecnie widzimy także już w Polsce. Do powszechnej świadomości dociera fakt nieefektywności tradycyjnych narzędzi oraz wysoka nieskuteczność ciężkich, mocno sformalizowanych metodyk wdrożeniowych. Z drugiej strony QlikTech, ikona przełomu technologicznego w BI, wchodzi do grona liderów i wiodących platform BI na świecie, coraz częściej widzimy skuteczne wykorzystanie podejścia „agile”.

7. Lektury BI, które koniecznie trzeba przeczytać?

Są setki książek opisujących koncepcję tradycyjnego BI w ostatnich dwóch dekadach, klasyfikując warstwy, struktury danych, narzędzia, metodyki itp. Z tej listy można wybrać absolutnie dowolną pozycję, przeczytać pobieżnie i wyrobić sobie pogląd o historii BI. To co dziś jest szczególnie warte polecenia to wszelkie materiały opisujące nowoczesne podejście do BI, przez wielu nazywane jako BI 2.0. Obecnie żyjemy w czasach przełomu technologicznego, nowych narzędzi oraz nowego podejścia do procesu wdrażania, uwzględniającego w większym stopniu psychologię użytkowników oraz naturę samego BI jako swoistej kultury wykorzystania informacji w przedsiębiorstwie. W tym obszarze bez wątpienia można polecić wszelkie raporty i analizy Gartner Group, IDC, BARC lub Aberdeen.

Ciekawą pozycją, która ostatnio wpadła w moje ręce jest „Information Dashboard Design: The Effective Visual Communication of Data” autorstwa Stephena Few, która od innej strony dotyka sedna BI. Ta książka może otworzyć oczy wielu specjalistom od BI. Wskazuje w jaki sposób człowiek przyjmuje informacje, jak następnie te informacje są przyswajane przez mózg. Dzięki tej wiedzy możemy wyrobić u siebie lepsze podejście do projektowania aplikacji BI będziemy wiedzieć o jakie rzeczy pytać, znając możliwości i ograniczenia ludzkiego mózgu. Dzięki lekturze tej pozycji unikniemy wielu pułapek już na etapie projektowania wizualizacji BI.

8. Jakie są wg Pana 3 kluczowe czynniki sukcesu w projekcie BI? 9. Pańska rada dla chcących wdrożyć BI?

Nadrzędnym elementem jest świadomość istoty BI i jego potencjalnego znaczenia dla organizacji. Nie warto myśleć o projekcie jako stworzeniu zestawu raportów. Dane i informacja są zasobem, więc projekt powinien skupiać się na zmianie filozofii i kultury przedsiębiorstwa w wykorzystaniu tego zasobu. Końcowym celem projektu jest stan, w którym informacja i wiedza wykorzystywane są w każdym kluczowym procesie biznesowym. W efekcie samo wykorzystanie informacji staje się sednem zarządzania procesem biznesowym. To jest istota BI, a nie jeden czy drugi raport.

Drugi element to założenie zmienności. Nie można zakładać, że cokolwiek, co ustalimy w fazie projektowania, będzie dane raz na zawsze. Zmienność jest immanentną częścią projektów BI. Co więcej, przy dobrze wdrożonym projekcie zarówno oczekiwania użytkowników, jak i ich wymagania, będą się rozwijać, będą odkrywane i artykułowanie nowe obszary zastosowań. Można powiedzieć, że każdy sukces będzie stymulował kolejne zmiany.

Ze względu na ograniczenia narzędzi, tradycyjne podejście próbuje na początku opisać i zaprojektować całość potrzeb informacyjnych, aby w fazie implementacji trwającej niejednokrotnie długie miesiące dostarczyć je użytkownikom. Praktyka pokazuje bardzo niską skuteczność takiego podejścia. Receptą są coraz bardziej popularne lekkie metodyki wdrożeniowe, często określane jako „agile” lub „zwinne metodyki”.

Jednym z elementów, który decyduje o sukcesach w naszych projektach, jest elastyczność QlikView i szybkość z jaką możemy dostosować model danych do zmieniających się założeń. To pozwala minimalizować ryzyko projektowe zarówno w tradycyjnych sformalizowanych projektach jak i w projektach, które często nie mają jasno zdefiniowanego zakresu i końca.

10. Po czym poznać, że projekt BI zakończył się sukcesem?

Mówiąc przekornie, to właśnie brak wyraźnego końca projektu jest często przejawem sukcesu. Zadowoleni użytkownicy, widząc przełożenie rezultatów BI na swoją pracę często sami inicjują kolejne etapy projektu. Jeśli przedsiębiorstwo realizuje wdrożenie w konwencji „agile” jest w stanie wręcz natychmiastowo dostarczać kolejne elementy analityczne, co powoduje, że dostosowanie BI do przedsiębiorstwa i czerpanie z tego korzyści staje się procesem ciągłym.

Dla porównania, wiele tradycyjnych projektów BI, które w momencie „go live” wydają się być sukcesem, bo wypełniły kryteria umowy wdrożeniowej, w zderzeniu z użytkownikami końcowymi i żywą, zmieniającą się organizacją okazują się mało lub całkowicie bezużyteczne już po kilku miesiącach użytkowania.

11. Pański największy sukces w projekcie BI?

Największą satysfakcję z projektów QlikView odczuwam wtedy, gdy klient dostrzega przełomowość nowoczesnego BI mówiąc „Nie tylko osiągnęliśmy sukces stricte biznesowy, ale dokonaliśmy tego w taki sposób, który w innym podejściu byłby w ogóle niemożliwy“. Czyli obok korzyści biznesowych klient podkreśla styl i efektywność, w jakim zostały one osiągnięte. Mówimy wówczas o efekcie „wow”, o momencie w którym ktoś z niedowiarka przeradza się w osobę, zafascynowaną rozwiązaniem.

Sukcesy projektowe są dla nas codziennością, ale szczególnie traktujemy te przypadki, w których poszczególne osoby czy organizacje samoistnie stają się orędownikami QlikView i nowoczesnego BI.

12. Największy błąd/porażka?

Bardziej rozczarowaniem niż porażką nazwałbym tempo w jakim informacje o nowych trendach i technologiach w BI oraz innych dziedzinach IT przedostają się na polski rynek. W obszarze BI od kilku lat najbardziej uznani analitycy i eksperci mówią o przełomie lub co najmniej nowej generacji systemów i narzędzi. W tym czasie większość dostępnych w Polsce publikacji opisuje BI sprzed 10 lat.

13. Jak dobrze wydobyć i zrozumieć wymagania klienta w zakresie BI? Czy ma Pan jakieś złote sposoby, "podchwytliwe" pytania, itp.?

Ważny jest cały warsztat konsultanta i zrozumienie istoty Business Inteligence, o której mówiłem wcześniej. Nie podam złotej zasady, gdyż taka po prostu nie istnieje. Jak w każdej dziedzinie tak i w BI najskuteczniejsze są najprostsze pytania – „po co?” i „dlaczego?”. Ciągła świadomość nadrzędnego celu wdrożenia BI, czyli „po co to robimy”, często pozwala znaleźć najlepsze rozwiązania. Trzeba wsłuchiwać się w oczekiwania klienta i uważnie czytać pomiędzy wierszami. Często jest tak, że tylko pewna część problemów albo potrzeb jest artykułowana, a rolą konsultanta BI jest uświadomienie sobie i klientowi, w jaki sposób wykorzystać BI do zbudowania nowej kultury wykorzystania informacji w danej organizacji.

14. Jakiego typu wdrożenia BI są wg Pana w Polsce najpopularniejsze, jakie elementy składowe BI są najczęściej wdrażane?

Przez wiele lat BI w Polsce był utożsamiany z systemem raportowym. To bardzo wąskie podejście było w jakimś stopniu napędzane przez dostawców systemów ERP oferujących zestawy gotowych raportów lub bardzo ograniczone funkcjonalności analiz wielowymiarowych opatrzone etykietą BI. Firmy wierzyły, że wdrażając ERP z wbudowanymi systemami raportowymi, będą wyposażone w pełnoprawne systemy BI. Szybko ujawniały się jednak ograniczenia takich rozwiązań – sztywność i niemodyfikowalność takich raportów, zawężenie analiz tylko do danych własnego systemu, słaba wydajność obciążająca dodatkowo bazowe ERP. Obecnie polski rynek odchodzi od oczekiwania, ze nowocześnie rozumiany BI będzie wbudowany w system ERP, CRM, czy jakikolwiek inny system transakcyjny. Na szczęście nie myli się już tych pojęć.

Wraz z szerszym rozumieniem znaczenia informacji uzyskiwanej ad-hoc zmieniają się też preferencje użytkowników w zakresie dostępu do informacji. Coraz większe znaczenie klienci przykładają do analiz interaktywnych odchodząc od płaskich statycznych raportów.

Wraz ze wzrostem liczny systemów informatycznych firmy dostrzegają potrzebę całościowego patrzenia na dane dostępne w organizacji. Rośnie liczba wdrożeń, w których BI konsoliduje dane pochodzące z różnych systemów pozwalając uzyskać właściwą perspektywę menedżerską. W tym obszarze nowoczesna technologia „in-memory” i platformy takie jak QlikView wychodzą naprzeciw potrzebom klientów powalając uzyskać ten efekt bez konieczności uruchamiania długotrwałych i kosztownych projektów tworzenia hurtowni danych.

15. Na jakim etapie rozwoju jest wg Pana obecnie polski rynek BI?

Oczywiście polskie przedsiębiorstwa odstają jeszcze od czołówki światowej pod względem nasycenia technologiami informatycznymi BI i ponoszonych na nie nakładów. Jednak pod względem sprawności zarządczej i rozumienia znaczenia informacji dla skuteczności decyzyjnej nie odbiegamy zanadto od krajów wysokorozwiniętych. Z drugiej strony jest to swoista szansa przeskoczenia pewnych etapów rozwoju BI i uniknięcia pułapek, w które wpadło wiele firm korzystających z BI 5, 10 lat temu. Dziś wiele polskich przedsiębiorstw wchodzi w świat Business Intelligence od razu poprzez najbardziej nowoczesne rozwiązania. W ostatnich dwudziestu latach na pełnowymiarowe platformy BI mogły sobie pozwolić wyłącznie bardzo duże organizacje. Dziś korzystne jest to, że obniża się bariera wejścia w rozwiązania BI. QlikView jest tego typu platformą radykalnie zwiększającą dostępność nowoczesnych analiz dla szerokiego spektrum odbiorców. Obserwujemy coraz więcej wdrożeń BI w średnich, a nawet małych organizacjach.

16. Przyszłość BI w Polsce i na świecie? Przejmowanie trendów z zachodu, czy może specyficzna ścieżka rozwoju?

Jeszcze dziesięć lat temu tylko największe firmy mogły sobie pozwolić na narzędzia zwiększające jej konkurencyjność. Obecny rynek BI stwarza szanse dla mniejszych firm stawiających na BI. Można powiedzieć, że dzięki BI, a w szczególności dzięki takim narzędziom jak QlikView, dystans w dostępie do nowoczesnej technologii między potężną, a tą średnią firmą, będzie coraz mniejszy. Mam nadzieję, że polskie przedsiębiorstwa wykorzystają szansę i przejmą te najlepsze trendy światowe.

W Business Intelligence następuje zmiana paradygmatu obowiązującego przez minione 20 lat. Z nowoczesnych koncepcji współczesnego BI takich jak np. w in-memory, natychmiastowych analiz (zero-wait), BI procesowego, Businnes Activity Monitoring wyłania się futurystyczna wizja „totalnego BI” – informacji na każdym poziomie struktury organizacyjnej od zarządu po handlowaca i magazyniera, informacji dostępnej natychmiast, w każdym miejscu i czasie z dowolnego urządzenia. Tak wygląda przyszłość, a co najciekawsze, jest ona dostępna już teraz.

Marek Grzebyk

Author_Marek_Grzebyk

Dyrektor Zarządzający, Członek Zarządu, Hogart Business Intelligence

Share |
Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy
Business Intelligence Portal | BI.PL