Kontynuacja trendów i mobilna rewolucja
Perspektywy oraz wizja rozwoju Business Intelligence na rok 2011.
Rok 2011 w Business Intelligence będzie w dużej mierze kontynuacją dotychczasowych trendów. W dalszym ciągu na rynku zaobserwujemy tendencję do konsolidacji i wchłaniania mniejszych firm przez duże koncerny. W zeszłym roku przykładem takiego przejęcia było kupienie Sybase przez SAP-a. Będzie to prowadziło do integracji rozwiązań spoza Business Intelligence i jeszcze większego zatarcia granicy między rozwiązaniami BI a systemami ERP, CRM, do planowania/budżetowania, inteligentnego zarządzania licznikami energii, itd.
Najwięksi dostawcy technologii zaczną stawiać na obszar „social BI”, w dużych pakietach Business Intelligence pojawią się pierwsze takie komponenty. Google co prawda postanowiło „wyłączyć” swoją prekursorską platformę do kolaboracji Google Wave: w obecnej postaci była ona raczej rozwiązaniem poszukującym problemu , jednak w roku 2011 odpryski takiego podejścia zaczną przedostawać się do głównego nurtu rozwiązań BI. Będzie to przede wszystkim:
- praca grupowa i kolaboracja przy analizach
- „Power to the People” – czyli próby zmiany perspektywy, w której użytkownik przestaje być tylko konsumentem raportów. Zmiana oparta o zwiększenie interaktywności kokpitów menadżerskich, nowe sposoby wizualizacji danych i integrację danych ad hoc przez użytkowników
- wykorzystywanie sieci społecznościowych w analityce
- wyszukiwanie jako podstawowe narzędzie nawigacyjne i wspomagające narzędzie w analizie i odkrywaniu danych
W związku z rozwojem pudełkowej infrastruktury do przechowywania danych dojdzie również do zwiększenia tendencji na „pudełkowanie” (dostarczanie gotowych) narzędzi raportowo-analitycznych wraz z zawartością.
Można się spodziewać, że tematem nr 1 w roku 2011 zostanie mobilny BI. Będzie to miało związek z sukcesem iPada: rok 2011 będzie obfitował w nowe modele tabletów, które dzięki większym ekranom znacznie lepiej nadają się do analityki niż maleńkie ekraniki telefonów. Wydaje się jednak, że w Polsce pozostanie to na razie tylko ciekawostką, może usłyszymy o paru mobilnych kokpitach dla najwyższej kadry zarządzającej.



