Google Business Intelligence?
Pytaniem raczej nie jest, czy Google mogłoby namieszać na rynku Business Intelligence klasy Enterprise, ale czy tego chce.
Spis Treści
- Google Analytics
- Google Refine 2.0
- Google public data explorer
- Google Wave
- Google Docs i partnerstwo z Panoramą
- Google Prediction API
- Elementy układanki
Google Analytics
Co jakiś czas pojawiają się nowe narzędzia Google do analizy danych. Najpopularniejsze z nich, Google Analytics, używane jest przez miliony administratorów stron i serwisów WWW na całym świecie do analizy ruchu. Portal BI.PL również korzysta z tego rozwiązania :-). Jest to z pewnością (co by nie mówić, obok Excela) jedno z najpopularniejszych rozwiązań BI na całym świecie oraz z reguły jedno z pierwszych zastosowań BI w przedsiębiorstwie. Jest ono darmowe, proste w użyciu, spełnia podstawowe potrzeby dostarczania informacji o tym kto, kiedy i w jaki sposób odwiedza naszą stronę WWW. Odpowiada również na potrzeby bardziej zaawansowanych użytkowników, pozwalając na integrację z różnymi aplikacjami zewnętrznych dostawców (Galeria aplikacji).
Przez większość osób Google Analytics postrzegane jest tylko od strony narzędzia do analizy ruchu na stronach WWW. Warto jednak spojrzeć na to rozwiązanie w szerszym kontekście narzędzia klasy BI do analizy danych. Jest to w pełni funkcjonalne webowe środowisko analityczne. Posiada bogaty zbiór form wizualizacji danych (zestawienia, wykresy liniowe, kołowe, mapowe, porównawcze, etc.), kontekstowe powiązania pomiędzy raportami, możliwość alertowania o wybranych zdarzeniach, prezentowanie danych na kokpicie menadżerskim, a także designer raportów oraz dashboardów (gdzie obecne są pojęcia wymiarów i charakterystyk metrycznych, czyli miar). Platforma jest ograniczona do analizy danych ruchowych WWW, ale czemu Google nie mogło by pozwolić na jej szersze zastosowanie?
Google Refine 2.0
Ostatnio Google wypuściło na rynek narzędzie klasy Data Quality do prostej obróbki i czyszczenia danych o nazwie Google Refine 2.0. Pisałem już o tym w jednym z newsów. Narzędzie nie jest może klasy Enterprise, ale nie jest też prostą 'zabawką' i z pewnością podoła większości podstawowych potrzeb przy czyszczeniu danych. Z punktu widzenia user experience jest też doskonałą podstawą do stworzenia w pełni funkcjonalnego, a zarazem prostego w użyciu i intuicyjnego narzędzia klasy BI.
Google public data explorer
W marcu 2009 Google udostępniło aplikację Google public data explorer do przeprowadzania analiz wraz z kilkoma publicznie dostępnymi zbiorami danych (głównie demograficznymi). Aplikacja nie jest skomplikowana, ale pozwala na prostą i intuicyjną podstawową wizualizację danych. Użytkownik, korzystając z prostych filtrów, suwaków i flashowych wykresów różnego rodzaju, może przygotować analizę wybranych danych w czasie i zobrazować ją np. na wykresie mapowym w postaci animacji. Poniżej przedstawiony jest przykład możliwości Google public data explorera.
Google Wave
Aplikacja Google Wave miała być przełomem w sposobie podejmowania decyzji biznesowych, w szczególności wspierając pracę grupową, komunikację i przetwarzanie danych. Jej twórcami są bracia Rasmussen, twórcy Google Maps. Aplikacja została uruchomiona w maju 2009 roku dla wybranej grupy użytkowników. Początkowo wywoływała duże zainteresowanie, a zaproszenia do jej testowania były sprzedawane na aukcjach. Dla szerszego grona Wave stał się dostępny w maju 2010, ale po kilku miesiącach Google zawiesiło projekt. Powodem był brak szerszego zainteresowania - najprawdopodobniej Wave wybiegł zbyt daleko na przód, konfrontując użytkowników ze zbyt szeroką gamą możliwości. Obecnie projekt został przejęty przez Apache Fundation i być może doczeka lepszych czasów. Faktem jest jednak to, że aplikacja ta również wpisuje się w nurt przyszłości Business Intelligence, którego jednym z głównych wytycznych na najbliższe lata jest otwarcie na społeczność i pracę grupową (o czym ciekawie pisze na swoim blogu Timmo Elliott).
Google Docs i partnerstwo z Panoramą
Dokumenty Google ciężko nazwać krokiem w stronę korporacyjnego BI, ale stanowią one m. in. pewną przeciwwagę dla osławionego Excela. Oczywiście funkcjonalnie daleko im do produktu Microsoftu, ale za to Google docs są w pełni dostępne przez przeglądarkę WWW, czego Microsoftowe Web Party nie są w stanie zapewnić. Dodatkowo Google nawiązało współpracę partnerską z Panoramą, gdzie zaawansowane narzędzia klasy BI do analizy danych zostały zintegrowane z dokumentami Google (narzędzia Panorama zintegrowane z Google Docs).
Google Prediction API
W kontekście zaawansowanej analityki i Data Mining, Google również posiada coś do zaoferowania. We wrześniu pisaliśmy o wypuszczeniu Google Prediction API. Znowu nie jest to produkt, który miałby konkurować z SAS, SPSS, a nawet WEKA, czy R, ale sama inicjatywa warta jest odnotowania w kontekście niniejszego artykułu.
Elementy układanki
Podsumowując, Google posiada wiele elementów układanki do stworzenia kiedyś platformy Business Intelligence klasy Enterprise. Nie wygląda jednak na to, aby posiadało w tym zakresie agresywną (lub nawet jakąkolwiek) strategię, przynajmniej nie na najbliższe lata. Być może jednak kiedyś doczekamy się Google BI - z pewnością gdyby Google chciało, to by takowe stworzyło, lub kupiło.



